Analiza prawna projektu GPLv3

Autor: Krzysztof Siewicz, Data: 19/6/06

Aktualizacja: Poniższy referat dotyczy pierwszego projektu (Draft 1) GPLv3. 27 lipca 2006, FSF opublikowała kolejną wersję projektu (Draft 2) GPLv3.

Poniższy referat wygłosiłem na FreeCON

Wprowadzenie

GNU General Public License (GPL) jest najbardziej popularną licencją modelową stosowaną w obrocie wolnym oprogramowaniem. Od kilkunastu lat ogromna większość twórców wolnego oprogramowania decyduje się rozpowszechniać swoje programy na jednolitych warunkach tej licencji. W ten sposób powierzają oni niejako kształtowanie swoich praw i obowiązków względem użytkowników autorom GPL, czyli Free Software Foundation (FSF). Miarą tego zaufania jest fakt, że ponad 70 procent zarejestrowanych na SourceForge projektów licencjonowanych jest na zasadach GPL. Obecna, druga wersja GPL (GPLv2) została opublikowana przez FSF w 1991 roku i od tego czasu organizacja ta zachęca twórców oprogramowania do przyjmowania jej postanowień wprost dla swoich projektów. Licencja ta została uznana przez FSF za zgodną z “Free Software Definition” (FSD), gdyż wyraźnie przyznaje użytkownikom wszystkie 4 wolności określone w tej definicji. Co ważniejsze, licencja ta zawiera także postanowienia, których celem jest aktywna ochrona tych wolności. Jest to istotna różnica w porównaniu do licencji typu BSD, które poprzestają w zasadzie na udzieleniu użytkownikowi praw, o których mowa w FSD lecz nie wymagają od niego poszanowania praw innych użytkowników, a przynajmniej nie w takim stopniu. Czytaj dalej

Piraci, Wikipedyści i legalne społeczeństwo informacyjne

Autor: Krzysztof Siewicz, Data: 13/6/06

Felieton ukazał się w wersji skróconej w: Rzeczpospolita (Zielone Strony, 12 VI 2006).

„Trzynastoletni Karol o włos nie został internetowym przestępcą.” – podała ostatnio Rzeczpospolita (Pirat, który się nawrócił, zanim został piratem, 29/05/2006, B3). Chłopiec był autorem strony WWW poświęconej historii, na której umieścił między innymi skopiowane z innej strony emblematy wojskowe. Po otrzymaniu wiadomości, że sprawą zajęła się prokuratura natychmiast zlikwidował swoją witrynę. Nie wiadomo niestety, czy nadal interesuje się historią i daje temu wyraz publikując w sieci. Rzeczpospolita podaje tylko, że chłopiec zobowiązał się ograniczyć swoją działalność, gdyż nie wie „Czy to jest legalne?” Czytaj dalej

Strona prowadzona w WordPress nawtykanym przez: Polyglot, Footnotes i TOC Generator