8 listopada odbyła się w Sejmie RP konferencja na temat otwartych standardów. Na konferencji miałem przyjemność wygłosić prezentację o prawnych aspektach otwartych standardów. W trakcie prezentacji próbowałem odpowiedzieć na dwa pytania: (1) Czym są otwarte standardy w sensie prawnym? oraz (2) Jakie są uwarunkowania prawne wdrażania otwartych standardów w informatyzacji administracji publicznej (eGovernment)? Odpowiedzi na pytania poszukiwałem na tle regulacji polskich oraz europejskich.
Rozbudowaną analiza prawniczą powyższych kwestii przedstawiłem w artykule “Zarys legalnego e-government“. W trakcie prezentacji w Sejmie przedstawiłem kluczowe wnioski tej analizy, a mianowicie: (1) brak jest legalnej definicji otwartych standardów, obejmującej zarówno ograniczenia prawne, jak i techniczne; (2) brak jest wyraźnego obowiązku prawnego korzystania ze standardów otwartych (przez administrację publiczną w kontaktach z obywatelami); oraz (3) brak jest sankcji za posługiwanie się (przez tą administrację) standardami zamkniętymi.
Z ciekawostek, w trakcie konferencji dowiedziałem się, że Polski Komitet Normalizacyjny nie prowadzi w trakcie przyjmowania standardów badań w zakresie istniejących lub zgłoszonych patentów, które mogą obejmować korzystanie z danego standardu. Jest to o tyle interesujące, że organizacje standardyzujące na świecie poświęcają dość rozbudowane postanowienia swoich regulaminów tym kwestiom. Wymagają one mianowicie od uczestników co najmniej informowania siebie nawzajem o posiadanych patentach i złożonych wnioskach, a w przypadku ustalenia standardu objętego prawem wyłącznym wymagają udzielenia licencji na określonych warunkach (np. “royalty-free”). Tymczasem, jeżeli istotnie PKN w ogóle nie interesuje się tymi kwestiami, to może nastąpić sytuacja, w której wprowadzenie obowiązku stosowania określonej Polskiej Normy w ustawie lub rozporządzeniu oznaczać będzie ustalenie legalnego monopolu na zgodność z przepisami dla uprawnionego z patentu na ten standard, a warunki udzielania przez niego licencji będą pozostawione jego całkowitemu swobodnemu uznaniu.